Wiadomości!

22/07/2008:
Nowa kolorowa galeria na stronie: photography.marcinswiostek.com

14 sierpień 2008

Przerwa

Girona, 20 czerwca 2008

Nie mam jak robić nowych zdjęć, więc wygrzebuję stare.
Brakuje mi rzeczy, których nigdy nie miałem, więc przypominam sobie o rzeczach, których mi brakuje bo ich nie mam przy sobie.

Dopóki nie zrobię nowego - i dobrego - zdjęcia, nie publikuję nic.

T

11 sierpień 2008

Gość

Starachowice, 10 sierpnia 2008

Bywa, że mamy niezapowiedzianych gości. Oto jeden z nich. Jak najbardziej mile widziany.

Zalety domu z ogrodem... i idiotenkamera pod ręką.

8 sierpień 2008

Huun-Huur-Tu

Starachowice, 8 sierpnia 2008

W języku tuwińskim "huun huur tu" znaczy dosłownie "śmigło słońca", czyli rozdzielone promienie słoneczne o wchodzie i o zachodzie słońca. Chyba pierwszy raz je dzisiaj widziałem; lub przynajmniej świadomie patrzyłem na zjawisko. Czasami trzeba wrócić do jednego miejsca, by zrozumieć inne. Odległość zwykle boli. Czasami jest jednak konieczna, by ocenić to, co mieliśmy lub mamy. Czasami nie dostrzega się, nie docenia tego, co ma się na wyciągnięcie ręki. Czasami powroty są nowymi odkryciami. Czasami...

1 sierpień 2008

Plaża w Cadaqués

Cadaqués, 26 lipca 2008

Jestem teraz w Polsce, w domu, na wakacjach. To zdjęcie to mały powrót do ostatnich dni w Katalonii.

Mam pomysł na serię zdjęć w mojej okolicy. Ale jako że nie będę miał ich jak zeskanować, to w najbliższym czasie nie ujrzą światła dziennego. Póki co, kontynuujemy więc z Nokią...

29 lipiec 2008

Spacer po Barcelonie

Barcelona, 27 lipca 2008

Owoc nocnego spaceru po Barcelonie - mieście, które nigdy nie śpi ale zawsze śni. Każdy zaułek może stać się zaczątkiem jakiejś historii. Ci, którzy są poza tłumem (turystów) są też częścią tej historii.

To kolejne zdjęcie z Nokii (stąd jakość). Slajdy jutro pójdą do wywołania. Ale i tak do 23-go sierpnia nie będę ich mógł zeskanować, więc póki co - jeśli w ogóle - będą się pojawiać tego typu zdjęcia.

13 lipiec 2008

Okno na podwórze

Girona, 12 lipca 2008

Wieczór panieński. Wydarzenie. Obserwator. Jakie myśli ma w głowie?
Stella: Let's go down there and find out what's burried in that garden.
Lisa: Why not? I've always wanted to meet Mrs. Thorwald.
"Okno na podrwórze", Alfred Hitchcock (1954)
PS. Jeszcze jedno zdjęcie N73...

11 lipiec 2008

N73 / 8. Podsumowanie

Girona, 11 lipca 2008

Na zakończenie cyklu: trochę więcej koloru.
Teraz muszę wyjść, więc potem dopiszę podsumowanie. A właściwie nie. Piszcie Wy. Subiektywnie czy obiektywnie, ale konstruktywnie.
No, koniec na razie z Nokiami. Dziś kupiłem slajdy. Od jutra deszcz...

10 lipiec 2008

N73 / 5-7. "Pictures of Home"

"Pictures of Home I", Girona, 11 lipca 2008

"Pictures of Home II", Girona, 10 lipca 2008

"Pictures of Home III", Girona, 10 lipca 2008

Ponieważ byłem niegrzecznym chłopcem i nie udało mi się dotrzymać postanowienia codziennego zamieszczania zdjęć: dziś tryptyk.
Wracając z pracy słuchałem albumu Machine Head Deep Purple i kiedy spojrzałem na budynki wokoło zabrzmiało "Pictures of Home", stąd tytuł i pomysł na tryptyk. Zdjęcia nie są przedniej urody, ale mam zamiar kontynuować cykl po powrocie z Polski. Być może uda mi się stw
orzyć go wcześniej. Zobaczymy. Wiem, że Poznań - ze swoimi częściowo zachowanymi kamienicami, na których widać, jak pieczęcie czasu, ślady po wyburzonych zabudowaniach (jeszcze z czasów Drugiej Wojny Światowej) - byłby świetnym miejscem do zrobienia paru takich zdjęć. Będzie to projekt długoterminowy. Zobaczymy, jak się rozwinie.
I'm alone here.
With emptiness, eagles and snow,
Unfriendliness chilling my body,
And whispering pictures of home.
- Deep Purple "Pictures of Home"
-------dopisek-------

Ok, oszukałem trochę historię. Pierwsze zdjęcie jest z dnia 11-go lipca. Drugie zmieniłem. Chyba wyszło na lepsze. Kto nie widział - nic nie stracił.
Ach, żeby było tak łatwo zmieniać przeszłość...

7 lipiec 2008

N73 / 4. "Nie lubię poniedziałku"

"Nie lubię poniedziałku", Girona, 7 lipca 2008

Poniedziałkowa mini-depresja. Z domu wyszedłem, bo musiałem iść do pracy, po godzinnym śnie. Czuję się jak zombie, tylko nie czuję ochoty nikomu się wgryzać w szyję.
Wiem, Maciej, że nie o to Ci chodziło, ale próbowałem zbliżyć się jak najbardziej do "reportażu", i osoba jest. Poza tym, brakowało mi autoportretu. Ten jest całkiem niezły.
Ale cóż, nie ma co narzekać. Od jutra powrót do świata.
Kurka wodna? Ja ci dam kurka wodna!

6 lipiec 2008

N73 / 3. Kontakt

"Kontakt", Girona, 6 lipca 2008

Jak widać, nie wychodzę ostatnio z domu. Mam dużo pracy. Od jutra zdjęcia będą lepsze (mam nadzieję).
A kontakt, bo potrzebuję chwili przerwy. Dlatego urywam się na moment. Do jutra!

PS. Nie jest "Made of Scars", ale bliski jestem pocięcia się. Więc może następne...